Nie będę tutaj nikogo bronił, aczkolwiek tak w odniesieniu do wybierania akademii i paru innych rzeczy. Za mojej kadencji wyglądało to prawdopodobnie dokładnie tak samo, były wybierane osoby poniżej progu wiekowego tych 15 czy 14 lat, co potem przekładało się na pogorszenie opinii o frakcji. W dodatku większość osób po zdaniu egzaminów nie doszkalało się kompletnie w tym kierunku przez co poziom odgrywanego rp w niektórych momentach był zerowy - były za to dawane minusy, lecz Mandarynka i tak robił swoje, co również pogarszało dobre imię frakcji.