Nick pracownika: @imol @lemon2468 @Diki22 @Kapaciaty_1337
Data i godzina zdarzenia: Chwile przed północą 3 sierpnia
Opis sytuacji: Kierowca wracając autostradą do domu zapatrzył się na telefon przez co stracił panowanie nad kierownicą i uderzył w barierki przez co auto zaklinowało się i leżało bokiem. Nie długo po wypadku na miejsce przyjechały samochody strażackie oraz helikopter od razu zabrali się oni za zrobienie heli pada dla helikoptera oraz blokady. Po skończeniu robienia blokad jeden z strażaków najpierw sprawdził czy na miejscu jest bezpiecznie tzn. auto nie zagraża wybuchem oraz nie ma żadnych wycieków po ustaleniu już wszystkich potrzebnych informacji zabrali się oni za próbę ściągnięcia pojazdu z barierek w celu tego przypięli hakiem auto i ostrożnie zsunęli auto z barierek chwile po tym strażacy zabrali się do próby jak najszybszego wyciągnięcia poszkodowanego z samochodu sprawdzili oni pierw dostęp do drzwi, lecz takowego nie było więc strażak pobiegł do GBA po przyrząd strażacki służący do otwarcia drzwi. Gdy strażakom udało się już otworzyć drzwi założyli poszkodowanemu kołnierz ortopedyczny oraz podjęli próby wyciągnięcia poszkodowanego z samochodu. Gdy już się to udało przesunęli go na desce ortopedycznej w bezpieczne miejsce w którym zaczęli walczyć o jego życie z wstępnych ustaleń poszkodowany był nie przytomny oraz nie posiadał pulsu i oddechu. Więc strażacy podjęli próbę przywrócenia funkcji życiowych. Na szczęście po 2 resuscytacjach krążeniowo oddechowych osobie poszkodowanej wrócił podstawowe funkcję życiowe. Chwilę po tym poszkodowany odzyskał przytomność. Od razu po tym jeden z strażaków wytłumaczył osobie poszkodowanej, że miał wypadek oraz przeprowadził krótki wywiad z poszkodowanym tak zwane "SAMPLE". Zaraz po tym strażak sprawdził objawy poszkodowanego których było dość sporo tj. "Złamanie lewej nogi otwarte, złamanie prawej nogi patologiczne, Rozcięty łuk brwiowy, Złamane trzy żebra, itp. po opatrzeniu wszystkich możliwych urazów strażacy zabrali poszkodowanego do helikoptera i przetransportowali go do szpitala gdzie lekarze się nim zajęli.
Dowód: https://imgur.com/a/tzs9koO
Coś od siebie: przepraszam, że napisane w 3 osobie, lecz tak mi było łatwiej i przepraszam też, że tak mało ss'ów z całej akcji ale sporo mi się nie po zapisywało mam nadzieję, że nagrodzicie owych strażaków jakimś plusem czy innymi takimi