również za tym jestem, byłem w samcach przez 4 kadencje liderów, nawet od niego dłużej, ale powiem że chłopak ma wielki potencjał, przynajmniej ogarniał tą frakcję, próbował. Egzaminy były u niego trudne, ale wystarczyło się tylko przyłożyć lepiej ;)
Śmieszą mnie osoby, które nawet nie były u niego we frakcji a narzekają, bo koledzy dostali lote czy coś. Bardzo dobrze, że był surowy i nie dał sobie wejść na głowę. Sprawy rozwiązywał zawsze wśród wszystkich członków i było sprawiedliwie, pamiętam nawet te głosowania na prywatnym discordzie.